Krótkie spodenki w Bożonarodzeniowym sajgonie /Hrgn/
Sobota, 26 grudnia 2015
Kategoria Nielicho
| kilosy: | 33.44 | gruntow(n)e: | 0.02 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Apokalipsa!!

Bożonarodzeniowa przejażdżka.... trzeci raz krótkie spodenki tej "zimy", czyli prawie codziennie. ;] © mors

15,7*C w cieniu - 26. GRUDZIEŃ 2015 w lubuskiem. Bez komentarza © mors
Zakres temp. w czasie wycieczki: maks. 16,0, min. 14,0 (o zachodzie słońca).
Teraz, po 23 w nocy, jest wciąż +12*C (xtnt prawie zgadł ;)) ).
Na górę założyłem aż trzy warstwy (nie wiem, czemu), przez co przegrzewałem się mimo jazdy z rozpiętą wiatrówką, dodatkowo upadlając sobie nią jazdę pod bardzo silny wiater. ;]
Nawiedziłem Olszyniec, taka tam parafia koło Żar, ale zupełnie na uboczu.
Do niedawna mieli w niej najdroższą szkołę w PL, o czym pisałem tamże.
Dziś natomiast "odkryłem" tablicę info przy jednym z gospodarstw, która głosi, że nagrywano tamże jeden z odcinków "Czterech Pancernych", w którym ów przybytek wraz z resztą wsi "grał" Kaszuby. xD Na pograniczu dolnośląsko-łużyckim...
M.in. dlatego nie oglądam filmów. ;p

Bożonarodzeniowa przejażdżka.... trzeci raz krótkie spodenki tej "zimy", czyli prawie codziennie. ;] © mors

15,7*C w cieniu - 26. GRUDZIEŃ 2015 w lubuskiem. Bez komentarza © mors
Zakres temp. w czasie wycieczki: maks. 16,0, min. 14,0 (o zachodzie słońca).
Teraz, po 23 w nocy, jest wciąż +12*C (xtnt prawie zgadł ;)) ).
Na górę założyłem aż trzy warstwy (nie wiem, czemu), przez co przegrzewałem się mimo jazdy z rozpiętą wiatrówką, dodatkowo upadlając sobie nią jazdę pod bardzo silny wiater. ;]
Nawiedziłem Olszyniec, taka tam parafia koło Żar, ale zupełnie na uboczu.
Do niedawna mieli w niej najdroższą szkołę w PL, o czym pisałem tamże.
Dziś natomiast "odkryłem" tablicę info przy jednym z gospodarstw, która głosi, że nagrywano tamże jeden z odcinków "Czterech Pancernych", w którym ów przybytek wraz z resztą wsi "grał" Kaszuby. xD Na pograniczu dolnośląsko-łużyckim...
M.in. dlatego nie oglądam filmów. ;p
Świąteczny ośmiotysięcznik
Piątek, 25 grudnia 2015
Kategoria Standardowo
| kilosy: | 49.98 | gruntow(n)e: | 0.60 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Pomimo ciągłych ataków dobrej pogody jednak dokręciłem do 8kkm. ;p
Wyjazd późnym popołudniem, dopiero jak zeszło poniżej +10*C ;p
Kierunek płd-zach, czyli pogoń za zachodzącym słońcem. ;)
Za widnego jechało się źle, w nocy dobrze.
W jednej wiosce przykolegował się tak agresywny kundel (nie wiem, co to było, jakiś skundlony rotwailer?), że bez kopania się nie obeszło - ba, kopanie nawet nie pomagało, choć raz dostał tak mocno, że aż mnie noga zabolała xD a on tylko harknął i dalej swoje...
Wycieczkę zaliczam do nieudanych, bo musiałem raz hamować. To już trzeci raz w tym miesiącu!
Wyjazd późnym popołudniem, dopiero jak zeszło poniżej +10*C ;p
Kierunek płd-zach, czyli pogoń za zachodzącym słońcem. ;)
Za widnego jechało się źle, w nocy dobrze.
W jednej wiosce przykolegował się tak agresywny kundel (nie wiem, co to było, jakiś skundlony rotwailer?), że bez kopania się nie obeszło - ba, kopanie nawet nie pomagało, choć raz dostał tak mocno, że aż mnie noga zabolała xD a on tylko harknął i dalej swoje...
Wycieczkę zaliczam do nieudanych, bo musiałem raz hamować. To już trzeci raz w tym miesiącu!
Wigilijna Skarpeta ;)
Czwartek, 24 grudnia 2015
Kategoria Nielicho, Odkrywczo
| kilosy: | 38.02 | gruntow(n)e: | 1.50 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Nie chodzi oczywiście o skarpetę na prezenty, bo tych się u mnie nie praktykuje, co z resztą stwierdzam z dumą (z pobudek anty-mainstreamowych). :)
Nawiedziłem Żary, które znam doskonale od kilkunastu lat, ale jednak udało się "odkryć" nową, boczną uliczkę (nowe osiedle wśród pól), co już samo z siebie czyni wycieczkę udaną, w dodatku miała najbardziej stromy odcinek asfaltu w całym dekanacie ;) i błękitną wisienkę na torcie - ascetyczną, archaiczną Skarpetę <3 ;)

Błękitna Skarpeta - wigilijne znalezisko © mors
Podczas focenia akuratnie napatoczyl się właściciel tego majdanu. Zadowolony specjalnie nie był. ;p
Poza tym sprawdziłem wspominany już nieraz sklep Kijanek, które zamknęły Żabkę (sic!) :D

w dalszym ciągu jest zamknięty i "do sprzedania/wynajęcia".
/tak, tak, z dedykacją ;p /
"Ochłodziło się" - wczoraj ok. 14* a dziś już "tylko 11-12. Masakra. ;p Chyba najcieplejsza Wigilia... od nie wiem kiedy. ;p
Nawiedziłem Żary, które znam doskonale od kilkunastu lat, ale jednak udało się "odkryć" nową, boczną uliczkę (nowe osiedle wśród pól), co już samo z siebie czyni wycieczkę udaną, w dodatku miała najbardziej stromy odcinek asfaltu w całym dekanacie ;) i błękitną wisienkę na torcie - ascetyczną, archaiczną Skarpetę <3 ;)

Błękitna Skarpeta - wigilijne znalezisko © mors
Podczas focenia akuratnie napatoczyl się właściciel tego majdanu. Zadowolony specjalnie nie był. ;p
Poza tym sprawdziłem wspominany już nieraz sklep Kijanek, które zamknęły Żabkę (sic!) :D

w dalszym ciągu jest zamknięty i "do sprzedania/wynajęcia".
/tak, tak, z dedykacją ;p /
"Ochłodziło się" - wczoraj ok. 14* a dziś już "tylko 11-12. Masakra. ;p Chyba najcieplejsza Wigilia... od nie wiem kiedy. ;p
Na bezrybiu i mors ryba, czyli trening podjazdów po płaskim ;)
Środa, 23 grudnia 2015
Kategoria Nielicho
| kilosy: | 31.33 | gruntow(n)e: | 2.00 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Na szczęście jest coś takiego jak pradolina Bobru, którą przecinają prostopadle rozmaite leśne i polne dróżki:

Zapomniana droga © mors
a że to jeszcze nie to - toteż jeździłem na przełaj. Na oko do 30%, po miękkiej ściółce i zrąbkach. Nawet najniższego biegu nie trzeba było zapinać. O_O

Zaorane! ;) © mors

Zaorane! ;) © mors

A tak się kończy jazda bez używania hamulców ;) © mors
I troszku po wioskach...

Opuszczony dwór (nad wejściem ślady po herbie). Czyżby przyszedł zły list? © mors
Ciekawostki botaniczne: kwitną stokrotki, rumianek, a nawet kilka mleczy! Kwiecisty grudzień... O_O
Temperatury popołudniowe: od 14,2 (!!!) do 12,5. I to w najkrótszy dzień roku. ;]

Zapomniana droga © mors
a że to jeszcze nie to - toteż jeździłem na przełaj. Na oko do 30%, po miękkiej ściółce i zrąbkach. Nawet najniższego biegu nie trzeba było zapinać. O_O

Zaorane! ;) © mors

Zaorane! ;) © mors

A tak się kończy jazda bez używania hamulców ;) © mors
I troszku po wioskach...

Opuszczony dwór (nad wejściem ślady po herbie). Czyżby przyszedł zły list? © mors
Ciekawostki botaniczne: kwitną stokrotki, rumianek, a nawet kilka mleczy! Kwiecisty grudzień... O_O
Temperatury popołudniowe: od 14,2 (!!!) do 12,5. I to w najkrótszy dzień roku. ;]
Przedświąteczna gorączka ;) 21-22.XII.2015
Wtorek, 22 grudnia 2015
Kategoria Standardowo
| kilosy: | 15.88 | gruntow(n)e: | 0.01 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Zarówno w domu, na mieście jak i w pogodzie. ;]
Dziś np. po 18stej było 12,3*C a po 19stej "spadło" do 12,2*. Baaaardzo zabawne... ;]
Dziś np. po 18stej było 12,3*C a po 19stej "spadło" do 12,2*. Baaaardzo zabawne... ;]
Krótkie spodenki w grudniu popołudniu
Niedziela, 20 grudnia 2015
Kategoria Nielicho
| kilosy: | 21.46 | gruntow(n)e: | 4.00 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Temp. maks. 12,2 (w cieniu!), min. 8,6.

Krótkie spodenki i bluza z długim rękawkiem (bez kurtki) - z wiatrem cieplutko, pod wiatr już mniej. ;)
Foto w spodenkach chyba se daruję, bo znów się zacznie. ;p
To jest ciekawsze:

czyli że wolno przejeżdżać przez tę kładkę autobusem, ciężarówką i każdą zwykłą osobówką. :D
Nie wiem tylko, co z - jakże popularnymi - "półterenówkami"... ;(
Bobry nie śpią...


Krótkie spodenki i bluza z długim rękawkiem (bez kurtki) - z wiatrem cieplutko, pod wiatr już mniej. ;)
Foto w spodenkach chyba se daruję, bo znów się zacznie. ;p
To jest ciekawsze:

czyli że wolno przejeżdżać przez tę kładkę autobusem, ciężarówką i każdą zwykłą osobówką. :D
Nie wiem tylko, co z - jakże popularnymi - "półterenówkami"... ;(
Bobry nie śpią...

Zakupy na mieście i odreagowanie wśród pól ;)
Sobota, 19 grudnia 2015
Kategoria Standardowo
| kilosy: | 21.34 | gruntow(n)e: | 0.80 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Wśród pól uzbierałem 5 puszek (pozdro dla Eranis i Wilka ;) ). Minąłem ich kilkanaście, ale zatrzymuję się tylko na podjazdach i w terenie, żeby nie musieć hamować. :)
Wczesnym popołudniem było 11,6*C (koło domu chodziłem na letniaka) a jutro ma być jeszcze cieplej, o co tu chodzi??? :D
Wczesnym popołudniem było 11,6*C (koło domu chodziłem na letniaka) a jutro ma być jeszcze cieplej, o co tu chodzi??? :D
Zimne +10*C (!)
Piątek, 18 grudnia 2015
Kategoria Standardowo
| kilosy: | 16.26 | gruntow(n)e: | 0.10 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Hit sezonu: zmarzłem przy +10*C ;D;D
Wiatr słaby ale wilgotno i przenikliwie. Czułem się jak przy -3, ale to chyba efekt zaspania. Albo SKS. ;)
Żeby było śmieszniej, podam statystyki prędkości: maks.: 24,4; średn.: 13,0 ;D

Wiatr słaby ale wilgotno i przenikliwie. Czułem się jak przy -3, ale to chyba efekt zaspania. Albo SKS. ;)
Żeby było śmieszniej, podam statystyki prędkości: maks.: 24,4; średn.: 13,0 ;D

Lodu mój lodu, czemuś mnie opuścił? ;)
Czwartek, 17 grudnia 2015
Kategoria Nielicho, Standardowo
| kilosy: | 28.13 | gruntow(n)e: | 0.10 |
| czasokres: | śr. km/h: |
>10*C, bez komentarza...
Tym razem dedykacje głównie dla zawodnika z numerem startowym 601. ;))

Cmentarzysko Trabantów © mors
Co prawda Trabanty są niemieckie, ale za to ascetyczne i archaiczne, czyli 1:2. ;p

Spracowani weterani © mors

Trabanty i coś z epoki © mors

Fiat 128 © mors
Tym razem dedykacje głównie dla zawodnika z numerem startowym 601. ;))

Cmentarzysko Trabantów © mors
Co prawda Trabanty są niemieckie, ale za to ascetyczne i archaiczne, czyli 1:2. ;p

Spracowani weterani © mors

Trabanty i coś z epoki © mors

Fiat 128 © mors
RUM36 (rozrywkowo-użytkowy monocykl 36")
Środa, 16 grudnia 2015
Kategoria 36" Kolisko, Mono, Nielicho
| kilosy: | 7.68 | gruntow(n)e: | 0.00 |
| czasokres: | śr. km/h: |
Małe zakupy, sianie zamętu tudzież trening manewrów (jazda po krawężnikach, ciasne nawroty, ruszanie pod górkę). Strasznie męczące te manewry, ale przynajmniej ładnie wyszły - trochę dziwne, bo w tym roku bardzo mało jeździłem na mono...

Wielkie koło i mały Fiat :) © mors

Zgłosiłem ten zakichany grudzień do serwisu ;p © mors

Wielkie koło i mały Fiat :) © mors

Zgłosiłem ten zakichany grudzień do serwisu ;p © mors

















