thewheel

Głos spod lodu ;)tutaj klika:

mors z przerębla w: Nowa Morsownia ;p
kilosy od 2011:75007.00
w tym teren:2053.70
kapcie w Krossie od 1999: 1

Wykres rokroczny, sińce od 2011:

Wykres roczny blog rowerowy mors.bikestats.pl 2020: button stats bikestats.pl 2019: button stats bikestats.pl 2018: button stats bikestats.pl 2017: button stats bikestats.pl 2016: button stats bikestats.pl 2015 (chyba niedokończony) button stats bikestats.pl 2014 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl 2013 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl 2012 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl

Moje dziwolągi:

Jeszcze nieusunięci ;))

Kto szuka, ten znajdzie ;)

Zamrażarka pełna wpisów i komentów:

Linki, harpuny:

Pierwsze (!) uszkodzenie Wielkiego Koła (dpd, odcin 25 (128)

Wtorek, 18 sierpnia 2020
kilosy:5.00gruntow(n)e:0.00
czasokres:śr. km/h:
Kategoria 36" Kolisko, Mono, Nielicho, Standardowo


To nie do wiary, ale aż 8 lat i 1860 km (w tym 20 km poprzedniego właść.) przeżyło moje Kolisko bez uszczerbku na zdrowiu :O Gleb było co nie miara, ale zawsze uderzało siodło, bardzo na to odporne, ewentualnie pedały.
Tym razem jechałem w nocy przez plac budowy :) skrótem po pracy, ale o 1 dzień za wcześnie - jeszcze były duże doły i piachy, no i nagle mono wystrzeliło spode mnie i odleciało, ślizgiem po betonowym krawężniku, polerując sobie ramę do żywego żelaza. :((( Chyba się pochlastam...


Dodatkowo, wciąż jeszcze nie doczyściłem sprzętu z morskiego (słonego!) piachu o_O



Paradoksalnie, czekałem na ukończenie wspomnianej budowy (DDR skracajaca drogę DPD) przez 361 dni, a zabrakło do pełni szczęścia (ukończenia) 1 dzień! xDD
Nazajutrz był piękny i szeroki (sic!) dywanik asfaltowy, a ja przez rok bujałem sie po błocie i przez badyle, a ostatniego dnia sponiewierałem sprzęt na rozkopach. :(((

Co ciekawe, dojazd do pracy był nadzwyczaj pozytywny, szczególnie na odcinku z dużym ruchem turystycznym, pozdrowień było co nie miara, nawet od loszek, co się im bardzo rzadko zdarza. ;p
To pewnie przez to obrosłem w piórka i tak się wieczorem zdekoncentrowałem. ;p

Komentarze
ładna mi ryska... o_O
mors
- 00:42 poniedziałek, 31 sierpnia 2020 | linkuj
Pierwsza ryska boli ( :(( ), później już jest luzik :D
Lapec
- 07:45 czwartek, 27 sierpnia 2020 | linkuj
Ano. Pocieszam się jednym - że blizny dodają hardcorom charakteru. ;)
mors
- 19:34 wtorek, 25 sierpnia 2020 | linkuj
Smuteczek ;-(
nosor
- 16:12 wtorek, 25 sierpnia 2020 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!