Denaturat w służbie rowerzysty-abstynenta, czyli kolejne techniki renowacji zabytkowego ZZR-a
Niedziela, 4 grudnia 2016
Kategoria Nielicho
kilosy: | 0.00 | gruntow(n)e: | 0.00 |
czasokres: | śr. km/h: |
Prace wykończeniowe, jak sama nazwa wskazuje, są wykańczające. Zwłaszcza psychicznie. ;]
Wciąż jeszcze wykańczam przednie koło oraz wziąłem się nareszcie za tylne. Zakamarki wokół szprych i past robiłem dotąd z pasją...
.... z szewską pasją. ;)
Piaskowanie zakamarków jest niezbyt wykonalne, na szczęście "odkryłem" (sam, bo dramatyczne relacje na BS nie wiążą się raczej z konstruktywnymi poradami czytelników ;p ) denaturat...
Kilkudziesięcioletni syf potraktowany denaturatem. Palce lizać! ;) © mors
Rewelacja, choć gwoli ścisłości, to wszystkie metalowe części ZZR potraktowałem zaraz po zakupie (4 lata temu) CX-80 (antysystemowa alternatywa dla WD-40), dzięki czemu teraz wszystkie śruby i nakrętki odkręcają się bez problemu, zaś bez mała półwieczny syf, rdza i "patyna" mocno się "wzruszyły". Wystarczy tylko pędzel z denaturatem (po 2-3 razy każde miejsce) i jest miodzio. :) Chyba tylko szprych nie zbryzgałem te 4 lata temu i to z nimi teraz jest największy problem. :/
Działałem praktycznie po omacku, ale chyba jednak dobrze to rozplanowałem.
Postępy przyspieszyły, a i oparami uwzdryngolić się przy okazji można. ;) Jeszcze parę takich r-evita-lizacji i grozi mi alkoholizm. ;)
PS. żeby nie było, że dramatyzowałem z trudnością wypiaskowania tych kół: w międzyczasie "machnąłem" piaskiem kilkunastoletnie koło do mieszczucha (obręcz alu, szprychy stal nierdzewna) - była "patyna", ale tak lekka, że w parę minut opitoliłem całe koło na połysk i to bez wysiłku. ZUPEŁNIE nieporównywalne z walką z czterdziestoparoletnim syfem!
Wciąż jeszcze wykańczam przednie koło oraz wziąłem się nareszcie za tylne. Zakamarki wokół szprych i past robiłem dotąd z pasją...
.... z szewską pasją. ;)
Piaskowanie zakamarków jest niezbyt wykonalne, na szczęście "odkryłem" (sam, bo dramatyczne relacje na BS nie wiążą się raczej z konstruktywnymi poradami czytelników ;p ) denaturat...
Kilkudziesięcioletni syf potraktowany denaturatem. Palce lizać! ;) © mors
Rewelacja, choć gwoli ścisłości, to wszystkie metalowe części ZZR potraktowałem zaraz po zakupie (4 lata temu) CX-80 (antysystemowa alternatywa dla WD-40), dzięki czemu teraz wszystkie śruby i nakrętki odkręcają się bez problemu, zaś bez mała półwieczny syf, rdza i "patyna" mocno się "wzruszyły". Wystarczy tylko pędzel z denaturatem (po 2-3 razy każde miejsce) i jest miodzio. :) Chyba tylko szprych nie zbryzgałem te 4 lata temu i to z nimi teraz jest największy problem. :/
Działałem praktycznie po omacku, ale chyba jednak dobrze to rozplanowałem.
Postępy przyspieszyły, a i oparami uwzdryngolić się przy okazji można. ;) Jeszcze parę takich r-evita-lizacji i grozi mi alkoholizm. ;)
PS. żeby nie było, że dramatyzowałem z trudnością wypiaskowania tych kół: w międzyczasie "machnąłem" piaskiem kilkunastoletnie koło do mieszczucha (obręcz alu, szprychy stal nierdzewna) - była "patyna", ale tak lekka, że w parę minut opitoliłem całe koło na połysk i to bez wysiłku. ZUPEŁNIE nieporównywalne z walką z czterdziestoparoletnim syfem!
Komentarze
Smok brzmi dwuznacznie ... i tak plebejsko ?!
Dragon, światowo ... ! Lepiej !
Podaruj odrobinę (im)(kroplę) luksusu ! :-) Jurek57 - 08:36 środa, 7 grudnia 2016 | linkuj
Dragon, światowo ... ! Lepiej !
Podaruj odrobinę (im)(kroplę) luksusu ! :-) Jurek57 - 08:36 środa, 7 grudnia 2016 | linkuj
Jestem pod wrażeniem dopieszczania przez Ciebie rowerów. Naprawdę. ;-)
Evita - 07:50 środa, 7 grudnia 2016 | linkuj
Odkryj jeszcze Hammerite. Szczególnie w kolorze "młotkowym". Sam to zrobiłem kilka lat temu podczas renowacji, nie przesadzając, zabytkowego stołu zabiegowego. Efekt powalił wszystkich na kolana: to nowe? Pytali.
Polecam :D michuss - 20:21 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Polecam :D michuss - 20:21 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
A mnie się bardzo podoba nazwa Dragon.
Morsie ty jako abstynent nie powinieneś w tych kwestiach się wypowiadać. Nie masz nawet pojęcia jak nazwa tej firmy koreluje (uwaga obce słowo) z napitkiem który produkuje ! :-) Jurek57 - 19:28 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Morsie ty jako abstynent nie powinieneś w tych kwestiach się wypowiadać. Nie masz nawet pojęcia jak nazwa tej firmy koreluje (uwaga obce słowo) z napitkiem który produkuje ! :-) Jurek57 - 19:28 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Alkohol jest bardzo dobry, albo dobry. Dobry jest denaturat.
yurek55 - 18:50 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
W żadnym wypadku :) po prostu ta pierwsza jest niepoprawna ;)
Trollking - 18:50 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Tę drugą wersję znałem... nawet z autopsji :)
Trollking - 18:17 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Co to znaczy "uwzdryngolić się"? :) Wzdrygnąć na widok alkoholu? :)
Trollking - 18:09 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
malarz - to wina, bądź zasługa UE !
Chodzi o to by delikwent nie przechodził podwójnej traumy.
Wizualnej i poznawczej . :-) Jurek57 - 14:34 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Chodzi o to by delikwent nie przechodził podwójnej traumy.
Wizualnej i poznawczej . :-) Jurek57 - 14:34 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Jak dla mnie (abstynenta) etykieta jest zbyt nowoczesna (brakuje dużych symboli czaszki i piszczeli).
malarz - 05:20 poniedziałek, 5 grudnia 2016 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!