Wymierające Popowice i ich okolice
Sobota, 22 października 2016
Kategoria Odkrywczo, Nielicho, Biednie, brudno i odludno
kilosy: | 46.38 | gruntow(n)e: | 1.00 |
czasokres: | śr. km/h: |
Wycieczka typu ucieczka (od problemów). Wybrałem brudne, biedne i odludne Popowice, żeby podbudować się, że inni mają gorzej. ;))
Naście lat nie byłem tamże. Nawet ja ;) w sensie że łowca zadupi. ;]
W osadzie powoli acz sukcesywnie coś się zmienia... szkoda tylko, że wyłącznie na gorsze. ;]
Dość powiedzieć, że na 8 chałup zamieszkane są już tylko 2. ;] Plus 3 sezonowo (przerobione na domki letniskowe). Pozostałe 3 są opuszczone, przy czym 2 z nich stoją blisko tych zamieszkanych ale ostatnia, troszku z boku, za drzewami i krzewami, to dla amatora zaginionych cywilizacji była nie lada gratka. ;]

Za drzewami, za krzewami © mors

Brakowało tylko mgły i samoczynnie huśtającej się huśtawki ;) © mors

Studnia prawie sucha.. może to dlatego ludzie się stąd wynieśli ;) © mors
Dom niestety zamknięty, szkoda, bo penetrowałbym jak dziki ;) no ale i tak się podbudowałem tą ruiną. ;)
Za to na wyjeździe z wiochy (po betonowych płytach z dziurkami, masakra), jeszcze na odludziu, niespodzianka: minąłem własnego szefa. No i po relaksie. ;))
Jeszcze coś z jednego z "rancz":

Jeden z wjazdów na "ranczo" (bez bramy!) © mors
A już przy głównej drodze znów znalazłem tablicę rej., prawie nówkę, sprzed ok. tygodnia. Zawsze to jakieś odkrycie. ;)
Naście lat nie byłem tamże. Nawet ja ;) w sensie że łowca zadupi. ;]
W osadzie powoli acz sukcesywnie coś się zmienia... szkoda tylko, że wyłącznie na gorsze. ;]
Dość powiedzieć, że na 8 chałup zamieszkane są już tylko 2. ;] Plus 3 sezonowo (przerobione na domki letniskowe). Pozostałe 3 są opuszczone, przy czym 2 z nich stoją blisko tych zamieszkanych ale ostatnia, troszku z boku, za drzewami i krzewami, to dla amatora zaginionych cywilizacji była nie lada gratka. ;]

Za drzewami, za krzewami © mors

Brakowało tylko mgły i samoczynnie huśtającej się huśtawki ;) © mors

Studnia prawie sucha.. może to dlatego ludzie się stąd wynieśli ;) © mors
Dom niestety zamknięty, szkoda, bo penetrowałbym jak dziki ;) no ale i tak się podbudowałem tą ruiną. ;)
Za to na wyjeździe z wiochy (po betonowych płytach z dziurkami, masakra), jeszcze na odludziu, niespodzianka: minąłem własnego szefa. No i po relaksie. ;))
Jeszcze coś z jednego z "rancz":

Jeden z wjazdów na "ranczo" (bez bramy!) © mors
A już przy głównej drodze znów znalazłem tablicę rej., prawie nówkę, sprzed ok. tygodnia. Zawsze to jakieś odkrycie. ;)
Komentarze
Jurek, dmuchana to najlepsze słowo jakie można dopasować do lali ;)))
michuss - 06:58 wtorek, 25 października 2016 | linkuj
Jurek 57 - jak by się nie nazywało - chata ma stać i duży ogród tyż ;)
Morsie - ja nie mówię, że ma być łatwo i przyjemnie. Ja nie jestem przyzwyczajona do tego, że jest ;] Evita - 06:40 wtorek, 25 października 2016 | linkuj
Morsie - ja nie mówię, że ma być łatwo i przyjemnie. Ja nie jestem przyzwyczajona do tego, że jest ;] Evita - 06:40 wtorek, 25 października 2016 | linkuj
Evita, spadek czy roszczenia do spadku ? :-)
Jurek57 - 14:11 poniedziałek, 24 października 2016 | linkuj
Michał , czy to może być lala dmuchana ? :-)
Jurek57 - 14:09 poniedziałek, 24 października 2016 | linkuj
Zawsze miałam marzenie ( uwaga! - zwierzam się ), że dostaję w spadku :P działę z zachwaszczonym ogrodem, domem ruderą i to wszystko własnymi ręcyma odbudowuję po kawałku. Mrrr ;) Chyba się przeniosę w lubuskie, bo czuję, że tam moc takich atrakcji ;D
Evita - 06:39 poniedziałek, 24 października 2016 | linkuj
Co jest na pierwszym planie pierwszego zdjęcia? Nagrobek?
Tylko zapytam - nikt Cię nie łapał spod ziemi za szprychy podczas ewakuacji? :) Trollking - 22:08 niedziela, 23 października 2016 | linkuj
Tylko zapytam - nikt Cię nie łapał spod ziemi za szprychy podczas ewakuacji? :) Trollking - 22:08 niedziela, 23 października 2016 | linkuj
Może szef podrzuca te rejestracje, żeby sprawdzić Twoją czujność? :)))
Do mgły, samoczynnie huśtającej się huśtawki dołożył bym jeszcze sporych rozmiarów lalkę, siedzącą oczywiście z otwartymi oczami :) A co do penetrowania jak dziki podsyłam ciekawą atrkację szczecińską, o której do wczoraj nie miałem pojęcia, a jest o rzut kamieniem: https://www.youtube.com/watch?v=8Vg4DBrzJJ8 Brrr.... michuss - 21:13 niedziela, 23 października 2016 | linkuj
Do mgły, samoczynnie huśtającej się huśtawki dołożył bym jeszcze sporych rozmiarów lalkę, siedzącą oczywiście z otwartymi oczami :) A co do penetrowania jak dziki podsyłam ciekawą atrkację szczecińską, o której do wczoraj nie miałem pojęcia, a jest o rzut kamieniem: https://www.youtube.com/watch?v=8Vg4DBrzJJ8 Brrr.... michuss - 21:13 niedziela, 23 października 2016 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!