thewheel

Głos spod lodu ;)tutaj klika:

mors z przerębla w: Nowa Morsownia ;p
kilosy od 2011:75007.00
w tym teren:2053.70
kapcie w Krossie od 1999: 1

Wykres rokroczny, sińce od 2011:

Wykres roczny blog rowerowy mors.bikestats.pl 2020: button stats bikestats.pl 2019: button stats bikestats.pl 2018: button stats bikestats.pl 2017: button stats bikestats.pl 2016: button stats bikestats.pl 2015 (chyba niedokończony) button stats bikestats.pl 2014 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl 2013 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl 2012 (chyba niedokończony): button stats bikestats.pl

Moje dziwolągi:

Jeszcze nieusunięci ;))

Kto szuka, ten znajdzie ;)

Zamrażarka pełna wpisów i komentów:

Linki, harpuny:

nagły wiejski samolot

Niedziela, 22 maja 2016
kilosy:21.67gruntow(n)e:0.60
czasokres:śr. km/h:
Kategoria Nielicho
Wioska, krzaczki, uje-muje, dzikie węże, aż tu nagle zza krzaka wyskakuje samolot. :O
Góra 10m nad głową, a tak mały i cichy, że krzaczek go wygłuszał. Lotniskiem była mu łąka w centrum wsi (wokół łąki zabudowania), a i jego zasięg nie przekraczał wsi. Udało się sfocić dopiero przy kolejnym okrążeniu (gdy był już znacznie wyżej).

Nawet nie wiem, czy to jest duża, bezzałogowa "zabawka" czy "prawdziwy" samolot, ino strasznie mały. Na wszelki wypadek nie zatrzymywałem się przy brzozach. ;)
Ponadto w tejże wiosce są jeszcze, wspomniane już kiedyś, takie jakby palmy przy jednym domu. Nie bardzo jest jak sfocić z drogi. :/
PS. z górki udało się rozbujać starego Krossa do 43,3 km/h. Szaleństwo i śmierć w oczach. ;))

Samolot wieczorem plus poranne do kościoła - w południe jak mogę to nie jeżdżę, za gorąco już. ;p

Komentarze
Wzruszyła mnie Twoja historia ;) a teraz wyobraź sobie chomikowanie na 24" mono - przy 12km/h można nogi pogubić. Albo na Żyrafie - tam to już poniżej 10, o innych wrażeniach nawet już nie mówię. ;pp

Owszem, 48-14. W swojej 17 letniej karierze ten rower już kilka razy przekroczył 50, a maks. to 65, oczywiście grawitacyjnie, na przedgórzu. A zakładając, że nie będę na dole przed niczym hamował, to emocje były tak jakby jechać 165 :DDD
No i nie hamowałem, choć na dole było miasteczko. :DDD
mors
- 20:38 czwartek, 26 maja 2016 | linkuj
Przy przełożeniu 48-13 lub 48-14, bo chyba takie posiadasz, te 43km/h jeszcze da radę wykręcić, w zasadzie nawet do 48km/h powinno dać radę dociągnąć. A potem można liczyć tylko na grawitację, bo szybciej nie da się kręcić. Spróbowałbyś 40km/h na moim mieszczuchu, gdzie już przy 35 trzeba przebierać nogami jak szalony chomik ;)
barklu
- 16:31 czwartek, 26 maja 2016 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!