Koniec 27-miesięcznej zabawy wykresami (dpd 30-31.03.2015)
Wtorek, 31 marca 2015
Kategoria Standardowo, Nielicho
kilosy: | 19.00 | gruntow(n)e: | 0.00 |
czasokres: | śr. km/h: |
Nadludzkie lenistwo, wywołane m.in. traumą po Zimie której i tak nie było ;] (@eranis: czy medycyna zna takie przypadki? ;) doprowadziło do tego, że nie zrobiłem w marcu nawet 500 km przez co rozwaliło mi roczny wykres w stopniu nieakceptowalnym.
27 miesięcy z rzędu bawiłem się w "rysowanie" antysystemowej ;) "odwróconej paraboli" - ciekawe doświadczenie no i motywacja do samodyscypliny.
A dziś (31. MARCA) przeszła największa śnieżyca "tej Zimy"...

Autodedykacja ;) © mors

Autodedykacja ;)) © mors

Będę go zjad ;)) © mors

Płaty śniegu jak białe nietoperze ;) © mors
A jeszcze ciekawy był wieczór z wiatrem tak przemożnym, że pod średnią górkę stary góral sam jechał a przy porywach jeszcze nieźle się rozpędzał, za to z górki w ogóle nie dało się zjechać na blacie. ;];]
27 miesięcy z rzędu bawiłem się w "rysowanie" antysystemowej ;) "odwróconej paraboli" - ciekawe doświadczenie no i motywacja do samodyscypliny.
A dziś (31. MARCA) przeszła największa śnieżyca "tej Zimy"...

Autodedykacja ;) © mors

Autodedykacja ;)) © mors

Będę go zjad ;)) © mors

Płaty śniegu jak białe nietoperze ;) © mors
A jeszcze ciekawy był wieczór z wiatrem tak przemożnym, że pod średnią górkę stary góral sam jechał a przy porywach jeszcze nieźle się rozpędzał, za to z górki w ogóle nie dało się zjechać na blacie. ;];]
Komentarze
Bo przecież święta bez śniegu to nie święta ;) W Łodzi śnieg pada ostatnio codziennie - czasem pojedyncze płatki, czasem burza z piorunami i zadymką, tyle że od razu topnieje.
barklu - 16:38 niedziela, 5 kwietnia 2015 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!