Powrót z "Młyna" z ekipą z BS /Hrgn/
Niedziela, 25 sierpnia 2013
Kategoria Nielicho
kilosy: | 28.00 | gruntow(n)e: | 0.00 |
czasokres: | śr. km/h: |
Najświeższy wpis na BS a zwłaszcza jego pierwsze zdjęcie, zmotywował mnie do wrzucenia bliźniaczego wpisu, z tegoż samego "Młyna". ;)
Opóźnienie (prawie 2 miechy) wynikało z oczekiwania na zdjęcia od Kosmy, ale się ich nie doczekałem ;p więc dodaję jedyne swoje z tego dnia. Deżawi normalnie. :)

Ogólnie to jest to dokończenie wpisu z 24 sierpnia, kiedy to po całym dniu obstawiania MRDP wylądowałem zupełnie przypadkowo z Kosmą100 i T0maszem82 w Żarach u Młynarzy, nie mniej zacnych bikestatowiczów... swego czasu. ;)
No ale alibi od klikania na BS widać wyraźnie na zdjęciu. ;)
PS. ta młoda dama ma już swoje konto na BS - zazdroszczę, bo też bym tak chciał tak wcześnie zacząć. ;)
Po zacnej gościnie odprowadzono mnie rowerowo (każdy innym typem: ostre, MTB, kolarka i treking) w składzie prawie pełnym do samego domu, gdzie oczywiście dobyłem monocykli, ale raczej nikogo nie zajarały. ;p
A potem ja ich odprowadzałem, ale tylko trochę, bo byśmy się w końcu zapętlili. ;)
A wieczorem jeszcze do kościoła - pojechałem też na kolarce (w wyjściowym stroju...) a to dlatego, żeby nie musieć robić osobnego wpisu. :)
Opóźnienie (prawie 2 miechy) wynikało z oczekiwania na zdjęcia od Kosmy, ale się ich nie doczekałem ;p więc dodaję jedyne swoje z tego dnia. Deżawi normalnie. :)

Serce rośnie na takie widoki ;)© mors
Ogólnie to jest to dokończenie wpisu z 24 sierpnia, kiedy to po całym dniu obstawiania MRDP wylądowałem zupełnie przypadkowo z Kosmą100 i T0maszem82 w Żarach u Młynarzy, nie mniej zacnych bikestatowiczów... swego czasu. ;)
No ale alibi od klikania na BS widać wyraźnie na zdjęciu. ;)
PS. ta młoda dama ma już swoje konto na BS - zazdroszczę, bo też bym tak chciał tak wcześnie zacząć. ;)
Po zacnej gościnie odprowadzono mnie rowerowo (każdy innym typem: ostre, MTB, kolarka i treking) w składzie prawie pełnym do samego domu, gdzie oczywiście dobyłem monocykli, ale raczej nikogo nie zajarały. ;p
A potem ja ich odprowadzałem, ale tylko trochę, bo byśmy się w końcu zapętlili. ;)
A wieczorem jeszcze do kościoła - pojechałem też na kolarce (w wyjściowym stroju...) a to dlatego, żeby nie musieć robić osobnego wpisu. :)
Komentarze
Rychło w czas! :)
Od tamtego czasu Kornelcia nauczyła się biegać i skakać :) I wiele wiele innych rzeczy :) Zapraszamy do nas jak będziesz w okolicy :)
Pozdrawiam :P jahoo81 - 09:27 poniedziałek, 21 października 2013 | linkuj
Od tamtego czasu Kornelcia nauczyła się biegać i skakać :) I wiele wiele innych rzeczy :) Zapraszamy do nas jak będziesz w okolicy :)
Pozdrawiam :P jahoo81 - 09:27 poniedziałek, 21 października 2013 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!